Jogger Anti-Spam 1.0 released ]:->

Wstyd się przyznać, że tyle mi to zajęło – głównie ze względu na przewlekły brak czasu. Ale obiecałem, więc jest.

Czytaj dalej »

Programista HTML+CSS

Umiem programować w HTML. I w CSS też.

Czytaj dalej »

Antyspam dla Joggera już wkrótce ;-)

Wasacz (tj. /me) jest w trakcie kodzenia nowego skryptu użytkownika usuwającego niechciane wpisy ze strony głównej Joggera. Tak, Wasacz wie, że Riddle zrobił już coś podobnego, ale Wasacz chce mieć możliwość filtrowania wpisów na głównej według kategorii i tagów.

Sktypt wykorzystuje do działania jQuery (tak, to z joggerowego frontendu), więc kodzenie nie sprawia jakichś nadzwyczajnych kłopotów. Niestety, zabrakło mi czasu na te kilka drobnych poprawek, aby jeszcze dzisiaj opublikować UserJS, ale postanowiłem, że napiszę, jaką wniesie on funkcjonalność.

Czytaj dalej »

Nowy pulpit i konto na Flickr

Albo odwrotnie: najpierw konto, potem pulpit. Podobno to nawet geekowe wrzucać coś na Flickra, zamiast korzystać z innych serwisów do hostingu zdjęć/obrazków.

Tak czy inaczej, zachciało mi się owego Flickra przetestować, i jak się okazało – jest naprawdę bardzo dobry. Jedyny minus to chyba konieczność posiadania Yahoo! ID. Nie jest to jednak takie straszne, bowiem zaraz po założeniu konta można zmienić adres główny na inny – dowolny, jaki posiadamy.

„Konieczność” wykonania zrzutu zmobilizowała mnie do usunięcia z pulpitu ogromu niepotrzebnych ikon i resztek po pobieranych plikach. Zrzut z opisem dostępny bezpośrednio na stronie Flickra. Stylowany na Vistę, chociaż okna wyglądają nieco inaczej (na screenie tego nie widać) – ale tak mi się podoba ;-)

Czytaj dalej »

Świat bez ImageShack

Nie wiem czemu, ale raczej nie z mojej winy, od wczoraj nie chcą mi się wczytywać żadne obrazki z ImageShack. Ba, próba wejścia na stronę główną serwisu kończy się przekroczeniem limitu czasu żądania. Żeby było śmieszniej, przez proxy wszystko śmiga aż miło. Myślałem już, że niechcący zablokowało mi się cały serwer ;-) Testy na trzech różnych przeglądarkach, z wyłączonymi filtrami wszelkiego rodzaju, wykazały, że jednak jestem niewinny…

Ale do czego zmierzam – nie zdawałem sobie sprawy z tego, w jak wielu sieciowych zakamarkach umieszczane są obrazki z tego serwisu. Na chwilę obecną mam już dosyć nieładujących się obrazków i myku z wchodzeniem przez proxy. Przerażające, że mimo bardzo licznej konkurencji, ImageShack jest nadal tak popularny. Szok.