Gdzie są moje maile?!
Nic tak nie poprawia humoru jak pełen folder Spam na Gmailu. Wielka szkoda, że prawie wszystkie wiadomości spośród tych oznaczonych jako niechciane wcale nie były spamem. Wyłączyć się tego nie da.
To chyba jedyny minus posiadania konta w tej usłudzie. Strasznie irytująca rzecz, jeśli do odczytywania poczty używasz zewnętrznego programu. A nie zawsze pamiętasz, by dodać wszystkie adresy do listy kontaktów.
Gorzej, jeśli czekasz na maila aktywacyjnego — wtedy trudno przewidzieć, jaki będzie e-mail nadawcy, i zwykle wiadomość zostaje uznana jako spam. I tym sposobem trzeba regularnie logować się do skrzynki z poziomu webmaila… Chyba że ktoś zna na to sposób, hm?