Opera to reinvent the Web

Opera Software najwyraźnij polubiła scenariusz „znów coś wykombinowaliśmy, możecie się zastanawiać”, jak to było w przypadku Dragonfly. Zaczęło się od informacji na Twitterze; ja dowiedziałem się z kanału #opera na Blipie.

Firma zapowiada coś wielkiego i odsyła do tajemniczej podstrony, z fragmentem freedom (ang. wolność) w adresie. Strona prezentuje się tak:

Opera Freedom

Pora zatem odkurzyć podręczny zestaw małego detektywa i przeanalizować kilka faktów. Zacznijmy jednak od artykułu Opera promising to re-invent the web w serwisie Pocket-lint – w zasadzie jedynej na tę chwilę, konkretniejszej informacji. Serwis przytacza słowa szefa Opera Software – mają w zanadrzu jeszcze jakąś niespodziankę.

Idziemy dalej, pora przyjrzeć się owej tajemniczej podstronie. Spoglądając do źródła, łatwo zauważyć dodatkowy komentarz:

We start our little story with the invention of the modern day computer...

Po aktualizacji:

We start our little story with the invention of the modern day computer.

Over the years, the computers grew in numbers, and the next natural step in the evolution was to connect them together. To share things.

But as these little networks grew, some computers gained more power than the rest and called themselves servers.

Today, millions of people are connected together in a great web ...

Wynalazek nowoczesnego komputera nawiązuje do hasła reinvent the Web. W końcu przeglądarka to aplikacja, bez której trudno wyobrazić sobie dziś wykorzystanie komputera. Hasło samo w sobie nie wydaje mi się czymś szczególnym; z pomocą innych przeglądarek już kilkakrotnie rewolucjonizowaliśmy, reaktywowaliśmy i odkrywaliśmy Sieć na nowo ;-) Myślę natomiast, że należałoby zwrócić uwagę na to, iż pojawia się tutaj tylko jeden komputer.

Jakież więc ma to znaczenie? Trzeba by rozgryźć symbolikę zamieszczonej grafiki. Mam na myśli tę białą chmurę, rozdzieloną błyskawicą, oraz dwie ciemniejsze, umieszczone w tle. Moje pierwsze skojarzenie to modne ostatnio cloud computing. Pytanie tylko, co to może mieć wspólnego z przeglądarką… Ale moment, jest jeszcze błyskawica, którą ^sainti z Blipa skojarzył z Opera Turbo. Tylko że technologię Opera Turbo już teraz mamy do dyspozycji.

Na podstronie widnieje napis 15 years of browser innovation. Piętnaście lat temu mieliśmy rok 1994. To początki Opera Software i pierwsze prace nad przeglądarką Opera. Trudno jednak doszukać się precyzyjnego terminu – w informacjach o firmie wymieniono tylko rok 1994, schemat z historią też niewiele mówi na ten temat. W każdym razie, Opera w tym roku świętować będzie piętnasty roczek – sporo.

Na szczegóły mamy czekać do godziny dziewiątej rano (zgodnie z naszą strefą czasową), już 16. czerwca, czyli za pięć dni. Dla niecierpliwych kilka luźnych spostrzeżeń:

  • Wydanie finalnej wersji Opery 10 w obecnym kształcie jest mało prawdopodobne z dwóch względów: pierwsza beta wydana została stosunkowo niedawno, nie pojawiła się jeszcze wersja kandydująca, a pierwsza beta ma jeszcze trochę niedociągnięć (w końcu to beta). Nie wyklucza to jednak wydania przeglądarki (nawet niekoniecznie stabilnej wersji) wyposażonej w jakąś innowacyjną funkcjonalność.

  • Freedom jako wolność może mieć związek z usługami synchronizacji Opera Link, ale w tym względzie zaczynam mieć wątpliwości – w końcu ile informacji można przechowywać na zdalnych serwerach? Być może freedom to w pewnym sensie niezależność, ale czy to może mieć jakiś sens?

  • Opera 10, mimo tego, że znacznie przyspieszyła względem dziewiątki, zaczyna odstawać od wyników konkurencji. Apple na konferencji WWDC 2009 przedstawiało Safari 4 jako najszybszą przeglądarkę (ze wskazaniem na silnik JavaScript). Być może Opera zamierza się tego faktu ustosunkować i odzyskać miano najszybszej przeglądarki na Ziemi, które kiedyś służyło za promocyjne hasło. To wydaje się bardziej prawdopodobne po uwzględnieniu informacji o silniku Carakan, który (z tego co mi wiadomo), czeka jeszcze w garażu, by zaskoczyć użytkowników wyraźnie zwiększoną wydajnością.

  • Opera z otwartym kodem źródłowym? Niedorzeczność ;-)

Ciekaw jestem Waszych opinii ;-)

Nawiązali do wpisu

  1. adas@dziugger - blog – 12 czerwca 2009 o 08:20:41

    Operowa tajemniczość...

    Hmm... Opera na 16 czerwca zapowiedziała wydanie/pokazanie czegoś... Z tym, że nie za bardzo wiadomo czego :D Informacja pojawić się to ma na stronie www.opera.com/freedom.

    A jak ktoś chce więcej to zachęcam do wspólnego poszukiwania roz[...]

  2. adas@dziugger - blog – 16 czerwca 2009 o 10:21:30

    Opera Unite - przyniesie wolność :)

    Opera zrobiła lekki szum internetowy umieszczając pod adresem www.opera.com/freedom stronę z chmurką i błyskawicą oraz tekstem "we will reinvent the Web". A do tego w kodzie strony umieszczony był komentarz - historyjka, która miała przybli[...]

  3. Marines Blog – 16 czerwca 2009 o 11:10:01

    Opera Unite - co to za wynalezienie sieci na nowo?

    Fani Opery z pewnością śledzili stronę Opera Freedom w oczekiwaniu na wyjaśnienie tajemniczych komentarzy znajdujących się w źródle tej strony. Opera miała wynaleźć sieć na nowo. Wśród przypuszczeń można było znaleźć wydanie fina[...]

Komentarze

  1. Rafał pisze:

    Rzeczywiście ciekawe co wykombinowali. Interpretować obrazki i inne wskazówki można na wiele sposobów, więc chyba ograniczę się do czekania aż ujawnią o co chodzi, albo wyjdzie jakiś przeciek :-P
    Na szczęście nie trzeba długo czekać ;-)

  2. marines pisze:

    jeszcze tylko zacznij brać Vicodin i każda zagadka będzie twoja ;D

    co do tematu myślę, że oczekiwania mogą być znacznie przesadzone. to tylko chwyt marketingowy mający na celu sprowokowanie blogera do napisania o tym notki. :)

    czy może to być dzień wydania finalnej 10-tki? oczywiście! podobnie było przecież z 9.5, która przepoczwarzyła się niespodziewania w krótkim czasie po becie (chyba becie).

    otwarty kod źródłowy? wydaje się być nieprawdopodobne, ale to diametralnie zmieniłoby operę (przypuszczam, że na lepsze) i myślę, że nie można tego wykluczać.

  3. Wasacz pisze:

    Rafał: Faktycznie, 432 miliony milisekund to pestka ;-)

    marines: Właśnie rozkazałem zrobić biopsję ;>

    Opera 9.5 faktycznie wyskoczyła nagle, ale chyba było to jakoś w okolicach Download Day, prawda? Nie pamiętam, nie chce mi się szukać ;-)

  4. Branch Predictor pisze:

    Trudno powiedzieć, może jednak wyjdzie 10-tka. W przejście na opensource nie wierzę (to samobójstwo), szybciej w nowszy silnik JS (może jednak z tym Carakanem w 11-tce to była zmyła?), ... Właściwie to czemu nie? Skoro nad Carakanem pracują od conajmniej lutego i już w lutym mieli coś działającego, to pojawienie się nowego silnika JS teraz wcale nie jest takie nieprawdopodobne. Ten piorunik na obrazku może być właśnie symbolem szybkości, a wolność mogłaby symbolizować uwolnienie się (na stronach mocno wykorzystujących JS) od powolności. Anyway, to moje gdybanie, życzeniowe - jakby nie było - ale może, może...
    Włączenie nowego silnika JS do 10-tki jest bardzo w interesie Opera Software, która na rynku musi być konkurencyjna, bo przecież oni nie dostają pieniędzy od Google'a czy fantyków MacBooków/iPodów. Czas pokaże co wykombinowali.

  5. Paweł Ciupak pisze:

    Mi tu by najbardziej pasował Carakan, ale on podobno miał być dopiero chyba w Operze 10.5 czy 11.0.

    A dlaczego Carakan? Pasuje:

    – chmura z błyskawicą – Carakan maił znacząco przyspieszyć (błyskawica) wykonywanie Javascript używanego ekstensywnie w serwisach cloud computing (chmura)
    – „re-invent the web” – w końcu Carakan miał wprowadzić (jako pierwszy?) kod kompilowany w trybie JIT, co jest raczej dość innowacyjne

    A „freedom”? Może w znaczeniu „wolność od Failfoksa” ;P.

    No ale jeszcze raz trzeba powiedzieć, Carakan jest dość mało prawdopodobny. A szkoda.

  6. Wasacz pisze:

    Branch Predictor: uzupełniłem pierwszy punkt listy – uważam po prostu, że Opera 10 w obecnym kształcie nie jest niczym innowacyjnym, ale prawdopodobne jest, że dostanie jakiś ciekawy (może i rewolucyjny) ficzer.

    Paweł Ciupak: TraceMonkey (nie pomyliłem się?) faktycznie jest szybki, ale do Chrome/Safari trochę jednak mu brakuje ;-)

  7. Grzegorz pisze:

    Gdzie ja położyłem swoją szklaną kulę... :D

  8. Void pisze:

    @Branch: "bo przecież nie dostają pieniędzy od Google'a" - taaaaa, jasssne. Przecież Opera umieszcza Google jako domyślną wyszukiwarkę w pełni charytatywnie:

    http://operawatch.com/news/2006/12/opera-renews-search-deal-with-google.html
    http://googlepolska.blogspot.com/2006/12/google-opera.html

  9. Branch Predictor pisze:

    Void: i to co wskazałeś jest na TAKĄ SAMĄ SKALĘ jak w przypadku Firefoxa? Nie wygaduj bzdur. Hint: kto najbardziej się przestraszył wypuszczenia Chrome?

  10. Branch Predictor pisze:

    Void: że zacytuję http://news.cnet.com/8301-13739_3-9776759-46.html: "Fact: $56 million of the $66 million that Mozilla made in 2006 came from Google. The vast majority of this was due to the fact that Google is the default search engine for queries entered into the Firefox search bar."

  11. Void pisze:

    @Branch: ale ja słowem o Firefoksie nie wspomniałem. Skorygowałem tylko - krążącą w Internecie od Bóg nie wie kiedy - legendę o koszerności Opery ;-).

    Jaki (i czy) model biznesowy ma Mozilla Corporation w związku z pojawieniem się Chrome, nie mam pojęcia.

  12. Branch Predictor pisze:

    Tak, Opera "nie jest koszerna" i zrobiła 85% swoich przychodów dzięki samemu guglowi.

  13. Void pisze:

    @Branch: [citation needed]

  14. Branch Predictor pisze:

    Zapomniałem dodać: ;-))))

  15. Void pisze:

    Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to ironia, tak jak i moja odpowiedź. Tylko co to zmienia? Jeżeli źródłem finansowania przeglądarki jest wujek Google, to browser to zuo? No come on.

  16. Branch Predictor pisze:

    Czy ja nie piszę po polsku? Napisałem wyraźnie, że Opera robi kasę na czymś innym niż sponsoring/umowy typu te z Google/reklamy i jeśli przeglądarka przestanie się liczyć, to przestanie też splywać kasa za np. licencje na program czy silnik.

  17. Void pisze:

    Owszem, napisałeś wyraźnie: "bo przecież nie dostają pieniędzy od Google'a", co nie jest prawdą - i tylko to staram się skorygować. Nie wnikam w inne źródła dochodu Opera Software ani w ich wysokość. I podejrzewam, że ani Ty, ani ja nie dysponujemy danymi pt. "Od Google tyle, ze sprzedaży Opera Mobile tyle, ..." itd. Nie widzę powodu aby się unosić.

  18. Arek F. pisze:

    Został zmieniony komentarz w źródle na TajemniczejPodstronie™, obecnie przybrał następującą postać:

    We start our little story with the invention of the modern day computer. Over the years, the computers grew in numbers, and the next natural step in the evolution was ...

    Z niecierpliwością oczekuję kolejnych uzupełnień, być może dowiemy się czegoś konkretniejszego ;>

  19. D4rky pisze:

    Do an MRI and treatment for Lupus.

    Też podejrzewam wydanie Opery 11, ale może nas mile zaskoczą :)

  20. Branch Predictor pisze:

    @Void: Ok, sorry, my fault. Zapomniałem że Ty operujesz logiką zerojedynkową i wszystko musi być dokładne co do bitu. :<

  21. Michał Górny pisze:

    Opera stanie się systemem operacyjnym!

  22. marines pisze:

    w końcu wyszedłby jakiś system dla mnie :>

  23. Arek F. pisze:

    A Firefox wróci do lasu.

  24. Wasacz pisze:

    Po Moz OS? ;D

  25. PACH pisze:

    @Michał Górny
    A to jeszcze nie jest? ;)

  26. morph pisze:

    Sugerując się tym wpisem można by dojść do wniosku, że chodzi tutaj o Operę portable. Jednak wydaje się to mało prawdopodobne - po pierwsze nie ma to nic wspólnego z informacjami podanymi na tajemniczej stronie, a po drugie wątpię żeby pan Hicks tak po prostu szastał sekretami na prawo i lewo mówiąc potem ups! :P
    W wydanie stabilnej Opery 10 też jakoś specjalnie nie wierzę - zbyt wiele rzeczy zostało jeszcze do zrobienia no i gdzie są te pozostałe nowości, które tak zapowiadano (no i mieliśmy zobaczyć podrasowaną skórkę w drugiej becie)?
    Bardziej prawdopodobne jest że pokażą nam Carakana, ale raczej w wersji eksperymentalnej, a nie w O10.
    Najciekawsza jak na razie wydaje się natomiast teoria powiązana z cloud computing - ale jak to coś miałoby wyglądać w przypadku przeglądarki?

    Pozostaje tylko mieć nadzieję, że Opera naprawdę zaskoczy nas czymś niezwykłym, bo inaczej może być epic fail ;)

  27. george pisze:

    geekowatosc kazali mi całe źródło przejrzeć, w meta description mamy wartość: "The Web is your browser. Discover how fast and fun the Web can be."

    skłaniam sie ku jakiejs cloud przegladarce, chociaz nie wiem w jaki sposob mialaby dzialac

  28. marines pisze:

    nijak mi się to z cloud nie kojarzy :P prędzej już z Carakanem - korzystanie ze wszystkich aplikacji JS-owych bez zamulania. :>

  29. morph pisze:

    skłaniam sie ku jakiejs cloud przegladarce, chociaz nie wiem w jaki sposob mialaby dzialac

    Do tego jeszcze dochodzą tagi:

    new browser, fastest, beta

    Hmm...

  30. george pisze:

    update komentarza:

    We start our little story with the invention of the modern day computer.
    Over the years, the computers grew in numbers, and the next natural step in the evolution was to connect them together. To share things ...

    zdecydowanie coś z chmurkami. Rozbudowany Link?

  31. BeteNoire pisze:

    Ja uważam, iż chodzi o zmianę ikony i logo na następujące: http://tinyurl.com/mkqn25
    Cóż, kolorystyka mówi sama za siebie. Jedynie ilość czarnego fontu w banerze może zwiastować, że zmiana nie każdemu się spodoba, głównie na "nie" będą dopiero przesiadający się na Operę internetexplorerowcy.

  32. morph pisze:

    Rozbudowany Link?

    Biorąc pod uwagę ilość pracowników Opery, która wspomina o tym "czymś" na twitterze, sądzę że jednak chodzi o coś większego. Ostatni link to rozważania ruskich + info o web konferencji, w której ma wziąć udział sam Szef Opery ;)

  33. Michał Górny pisze:

    @george: Raczej nie Link. Ja bym widział tu coś większego. To raczej niewłaściwy trop, ale z tym „share” w pewnym stopniu kojarzy się mi obsługa BitTorrenta — może planują pójść jeszcze krok dalej i zmienić domyślną wyszukiwarkę na tpb?

  34. george pisze:

    Tez zastanawiałem się nad jakimś rozwinięciem P2P - na przykład ze ściągasz strony nie z serwerów ale od najbliższych użytkowników Opery którzy ją już ściągnęli.
    Mogłoby to sporo przyśpieszyć przeglądanie i na pewno odciążyło by serwery, aczkolwiek takie dzielenie się cache'm i historią średnio mi się podoba.

    Dla tych, którzy nie odświeżają kompulsywnie TajemniczejPodstrony™ dalszy ciąg komentarza:

    But as these little networks grew, some computers gained more power than the rest and called themselves servers ...

  35. Paweł Ciupak pisze:

    „aczkolwiek takie dzielenie się cache'm i historią średnio mi się podoba.”

    Spokojnie, pewnie będzie jakaś lista wyjątków, do której będziesz mógł sobie dodać RedTube’a ;>.

    Ale w sumie, to idea george’a nawet by pasowała…

  36. Michał Górny pisze:

    @george: Jeśli miałoby być to np. magiczne współdzielenie pobieranych plików (torrencenie ich) — ok. Jeśli całych serwisów — to nie ma sensu.

    Jeśli założyć, że typowy „sąsiad” to użytkownik Neostrady, to nawet pomimo krótszej trasy pakietów, niewielka jest szansa, by dostarczył stronę szybciej niż serwer.

    Oczywiście, już w przypadku sieci lokalnych jest na to większa szansa. Acz w takowej sieci z prawdziwego zdarzenia i tak prawdopodobnie pracuje już proxy z cachem.

  37. wzs pisze:

    Wow, myślę że szefostwo Opery jakby tu przyszło to by się uśmiało... i ew. podłapało kilka nowych pomysłów :)

  38. marines pisze:

    niewykluczone. analyticsy już są. ^^

  39. marcoos pisze:

    Nie spodziewajcie się niczego niesamowitego.

    Ostatnio taki rozgłos Opera robiła z Dragonfly, który miał być lekarstwem na wszystkie bolączki i najlepszą rzeczą od czasów krojonego chleba, a okazał się być nieudolną i niekompletną podróbką Firebuga. ;-))

  40. Paweł Ciupak pisze:

    O, widzę że znów tu przychodzą Fx-iarze tro…chę se ponarzekać.

  41. marines pisze:

    a skąd masz informacje, że Dragonfly niby miał być lekarstwem na wszystkie bolączki? bo ja takich nigdzie nie spotkałem.

  42. Paweł Ciupak pisze:

    Dużo będziecie teraz flemować? Bo nie wiem, czy mam wyłączać śledzenie.

  43. george pisze:

    DragonFly też miał kampanię teaserową, fakt. Ale nie było żadnych "reinvent the web" czy szału na tweeterze

  44. Rafał pisze:

    Nie jest to mój pomysł, tylko z planety Opery. Ktoś skojarzył slogany ze strony freedom ze sloganami towarzyszącymi Mozilla Jetpack. No nic, poczekamy, zobaczymy.

  45. KORraN pisze:

    Offtop: Chciałem zasubskrybować Wasze domysły, ale chyba jedynym wyjściem jest dodanie komentarza... Czy może jest jakiś sposób, o którym nie wiem, żeby wyłapać id wpisu i dodać do obserwowanych via Jabber albo jakkolwiek inaczej? :F

  46. marines pisze:

    #+445962 ;)

  47. Arek F. pisze:

    KORraN: Można po prostu pozostawić pole do wpisywania komentarza puste, i wcisnąć przycisk dodawania komentarza. Komentarz nie zostanie wysłany, jedynie włączy się subskrypcja ;-)

  48. D4rky pisze:

    KORraN - pusty komentarz albo rss komentarzy ;)

  49. KORraN pisze:

    marines - no teraz to też już mam id :P

    Arek F. & D4rky - dzięki. RSS szukałem, ale nie znalazłem nigdzie :) Odmeldowuję się, koniec offtopa.

  50. marines pisze:

    id wpisu jest w źródle strony ;]

  51. KORraN pisze:

    A wracając do tematu - tekst na stronie Opery już dość się wydłużył, więc można by resztę dokleić :)

  52. Varabi pisze:

    Na Opera Watch można przeczytać:

    The company is framing this new ‘thing’ as ‘Reinventing the Web.’ I’m excited about it; it definitely has the potential to be a game changer (for some).

    Trzeba przyznać, że kampania reklamowa jest świetna. Wkręciło mnie to. Mam nadzieję tylko, że nie będzie to przerost formy nad treścią.

  53. Wasacz pisze:

    marcoos: Najnowsze wersje Dragonfly są znacznie lepszze w porównaniu z tymi ze stabilnej Opery, serio. A w każdym razie o wiele wygodniejsze.

    KORraN: Wybacz, wydawało mi się, że gdzieś to jest w szablonie wyświetlone, ale chyba usunąłem ;-) Oprocz wysyłania pustego formularza można podpatrzeć id notki w źródle: <div id="e445962" class="post">. Powinienem poprawić kilka rzeczy w tym szablonie ;) Teraz zauważyłem, że napisał o tym marines ^^

    Tekst opisu doklejam już.

    John Hicks pisał na Twitterze (ktoś już wcześniej podlinkował):

    We've put the internet on a USB stick so that you can always have a connection wherever you are!

    W zasadzie transfer danych z pamięci USB jest szybszy nawet od HDD, więc jednak coś w stronę Opery Turbo?

  54. morph pisze:

    Co do wypowiedzi Hicksa - nie można jej brać zbyt serio. Zresztą zobaczcie sami: 1 2

    Swoją drogą na forum my.opera wypowiedziała się osoba, która wie co to za tejemnicę skrywa Opera:

    here's more to it than anything I've seen mentioned yet (and I wouldn't know about mobile versions, so I can't say if that's true or not) ... but of course I'm not allowed to tell you what.

  55. bmisiekb pisze:

    Już wczoraj widziałem cytat:

    We've put the internet on a USB stick so that you can always have a connection wherever you are!

    I potwierdził on moje przypuszczenia. Tak więc, ja obstawiam mobilność - na wzór Opery portable(USB, czy U3).
    Opera już w tej chwili potrafi działać bez instalacji w systemie - wystarczy przekopiować główny folder i folder z danymi użytkownika.

    Fajnie było by zobaczyć nowy silnik, no ale czy wypuścili by go tak nagle i bez testowania na szerokim gronie użytkowników?
    Wersje przenośną znacznie łatwiej przetestować - może wszystko się nawet w jednym pliku *.exe zamknie - rozsyłasz do pracowników, i albo działa albo nie. Nie trzeba sprawdzać na dużej grupie użytkowników każdego szczegółu.

    Jak Opera robi taką zagadkową kampanię -to coś nowego powinni wymyślić. A nie ma chyba OFICJALNYCH wersji przeglądarek na pamięci USB.

    I ostatnia moja uwaga (w tej chwili)
    Ktoś wyżej się wypowiedział, że super kampania i bardzo go wkręciła.
    Ośmielę się nie zgodzić. Kampania jest dobra, ale tylko, podkreślam TYLKO dla zainteresowanych tematem. A większość z tych osób tak czy siak instaluje najnowsze wersje - choćby z ciekawości. Moim zdaniem aby kampania przyniosła skutek, i rzeczywiście coś CIEKAWEGO zaproponują, to powinni nie ograniczać się do najtańszego medium - internetu. Powinno ich być stać na bilbordy, na reklamę itp. To jest sposób na pozyskanie (nowych) użytkowników. Na prawdę wiele osób słyszało o Operze, nawet mimo, że jej nie używają....
    ... starczy - bo się nakręcam :P
    temat podejścia Opery do reklamy to zupełnie inna sprawa i chyba nie ma co go za mocno tu poruszać.

    Czekamy do 16, śledzimy zmiany na tajemniczej stronie i zobaczymy co wymyślili :)

  56. george pisze:

    Z tymi billboardami i telewizją to przesadzasz. Widziałem kilka spotów FF i Chroma ale wszystkie na YT, przegladarki nie są towarem o powszechnym, pozainternetowym zainteresowaniu. Co innego to jakaś alternatywna kampania w Internecie, jak na przykład promocja IE8 - umowy z Allegro, N-K czy Diggiem. Freedom to teaser jak każdy inny - zainteresowanych wciagnie.

  57. Pavel pisze:

    hmmm..... internet p2p ? :>
    moze po prostu opera wlanie sobie własny system p2p :D

  58. Underek pisze:

    But as these little networks grew, some computers gained more power than the rest and called themselves servers ...

    Tak ja napisał Pavel coś jak p2p. Serwerem będzie ten co ma szybki internet a ten z wolnym nie :) Wymiana danych zwyczajna.

  59. Michał _kUtek_ Kuciński pisze:

    Bum cziki bum
    (nie mogłem się powstrzymać, przepraszam).

  60. lukasz pisze:

    A jak klikniecie w chmurkę 15 razy to wyświetli się dodatkowa informacja, a logo opery stanie się niebieskie.

  61. Michał _kUtek_ Kuciński pisze:

    A jak wyslesz tę wiadomość do 15 osób z gadu-gadu i 20 znajomych na nk opera da ci buzi

  62. marines pisze:

    no to ewidentnie coś z p2p.

  63. morph pisze:

    Today, millions of people are connected together in a great web ...

    Kolejna aktualizacja historyjki.

  64. Wasacz pisze:

    morph – jest już we wpisie ;>

  65. HCX pisze:

    (Komentarz zmodyfikowany 15.06.2009 o 21:51)

    A może rodzaj akceleracji sprzętowiej? Tutaj jest filmik jak mogłoby to wyglądać: link

  66. Wasacz pisze:

    HCX: ciekawe, ale raczej mało prawdopodobne w obliczu historyjki o komputerkach i serwerach ;-)

    BTW, duplikat usunięty.

  67. jsmp pisze:

    jak dla mnie to jednak uwolnienie źródła, ale moge sie mylić

  68. Michał _kUtek_ Kuciński pisze:

    Niemożliwe, powiedziała łyżka

  69. lukasz pisze:

    I się wyjaśniło http://unite.opera.com/

Dodaj komentarz

Proszę, formatuj komentarz za pomocą Markdown.

Wymagane pola zaznaczone są znakiem gwiazdki – „*


Obrazek z kodem

*