SunSpider a przeglądarki: aktualne wyniki
Postanowiłem przetestować gorące jeszcze Safari 4, ogłoszone wczoraj jako finalne, wraz z odpowiadającymi mu przeglądarkami, a mianowicie: Operą 10 (pierwsza beta), Firefoksem 3.5 (czwarta beta) i Chrome 2.0 (wersja stabilna) oraz: Chrome 3.0 (beta), Firefox 3.5 Preview. Posłużyłem się testem SunSpider.
Wymieszanie wersji stabilnych i testowych było świadome – uważam, że przeglądarki są na zbliżonym etapie rozwoju pod względem technologicznym (w tym przypadku funkcjonalność, rzecz jasna, nie ma większego znaczenia). Byłem natomiast ciekaw, czy rzeczywiście Safari 4 prześcignie pozostałe czołowe przeglądarki. Zapewnia o tym Apple opublikowanymi przez siebie diagramami. Moją wątpliwość wzbudził brak Opery (nie ma nawet stabilnej dziewiątki).
Część moich przypuszczeń się potwierdziła. Wyniki różnią się od tych podanych przez Apple, co w zasadzie nie jest żadną sensacją – zapewne w różnych środowiskach wyniki będą odmienne. Zaskoczył mnie natomiast słaby wynik Opery w porównaniu do pozostałych przeglądarek. Zresztą, zobaczcie sami:

Platforma testowa to Windows Vista Service Pack 2, zwirtualizowana dla zapewnienia możliwie równych szans. Procesor, bo to właściwie ma największe znaczenie – AMD Athlon 64 X2 6000+. Przydzielona pamięć operacyjna: 512 MB (i wystarczyło w zupełności – to tak swoją drogą). Każda z przeglądarek testowana była na nowo utworzonym profilu.
Szczegółowe wyniki testu, dla zainteresowanych:
- Opera 10 beta 1
- Apple Safari 4
- Mozilla Firefox 3.5 beta 4
- Google Chrome 2
- Google Chrome 3 beta
- Mozilla Firefox 3.5 Preview
Jeszcze słówko na temat subiektywnej oceny szybkości renderowania XHTML i CSS, a właściwie wyświetlania stron w ogóle. Co ciekawe, najszybsza pod tym względem wydaje mi się Opera 10, tuż za nią Chrome 2.0. Safari 4 i Firefox 3.5 zdają się być lekko w tyle. I to żadne odkrycie – w końcu JavaScript to tylko jedna z wielu technologii. Słowem: nuuuda ;-)
Dla porównania wyniki z Mac OS X 10.5.7:

Wpis zaktualizowany o wynik Google Chrome 3 beta. Co ciekawe, Chrome 3 wypadł gorzej niż jego poprzednia (stabilna) wersja. I jeszcze jedno – Opera 9 jest uwzględniona na diagramach od Apple. Wybaczcie pomyłkę.
Kolejna aktualizacja: dodany wynik Firefoksa 3.5 Preview oraz kilka wyników na Maku (dzięki, Riddle).

Paolo pisze:
Wasacz a używałeś może przeglądarki Flock (z tego co wiem to nie ma wersji PL)?
Dodano 09 czerwca 2009 o 19:50:51 ¶
PACH pisze:
IMHO "szybkości renderowania XHTML i CSS" jest najważniejsza, bo kto dziś korzysta z js? ;)
Dodano 09 czerwca 2009 o 19:55:42 ¶
Branch Predictor pisze:
Ogólnie ostatnie działania twórców Opery są conajmniej dziwne. Słaby marketing, zmiana nastawienia z "fastest" na "bloatest", i jeszcze obiecują, że odpowiednik TraceMonkey będzie najwcześniej w jedenastce.
Nie podoba mi się to ani trochę, co prawda obecna beta Opery 10 jest szybsza od 9.64, ale nie tyle, by robić z tego powodu wielkie halo.
Swoją drogą, niedawno badałem wydajność (PeaceKeeperem) FailFoxa 3.5b4 i Opery 10 (ostatniej bety) - Opera 10 jest o 1/6 szybsza od FF z wyłączonym TraceMonkey, i o 1/6 wolniejsza z włączonym. Także coś to daje, najwyraźniej. Dziwi mnie, że na pomysł z "kompilowaniem" JavaScriptu musieliśmy czekać aż do pojawienia się Google Chrome.
Dodano 09 czerwca 2009 o 20:02:25 ¶
Michał Górny pisze:
E, o jakiej „wirtualizacji” mówimy? Bo ja tu nie znam żadnej, która miałaby zapewnić „równe szanse”. Wręcz przeciwnie — zwiększa wpływ przypadku na wyniki.
@Paolo: Flock czasem nie jest na gecko?
Dodano 09 czerwca 2009 o 20:41:11 ¶
AdamK pisze:
Możnaby do testu dołożyć bete/dev Chrome?
Dodano 09 czerwca 2009 o 20:46:38 ¶
Wasacz pisze:
Paolo: Nie korzystałem, nie widzę sensu. W środku jest Gecko.
Branch Predictor: zgadzam się całkowicie, JavaScript w Operze – jak widać – zaczyna zostawać w tyle. „Bloatu” jeszcze nie ma, ale mam podobne wrażenie ;|
Michał: Nie widzę sensu w zabawie z tworzeniem czystych profili, bo z części przeglądarek korzystam normalnie. Wirtualny system jest natomiast czysty.
Adam: Można, poczekaj na aktualizację wpisu ;)
Dodano 09 czerwca 2009 o 21:32:03 ¶
Hoppke pisze:
Z ciekawości odpaliłem testy na swojej (natywnej) Win 7 64bit. U mnie Opera jeszcze bardziej odstaje od reszty stawki :(
(6879.4 Opera vs. 1152.4 Chrome). Niestety zaczyna to też być już zauważalne gołym okiem w niektórych aplikacjach javascriptowych.
Dodano 09 czerwca 2009 o 23:18:08 ¶
KORraN pisze:
No więc właśnie... Żeby Opera dorobiła się nowego silnika JS to byłaby niemal przeglądarką idealną. A skoro Carakan jest przewidywany dla wersji 11 to podejrzewam, że Google do tego czasu poprawi bardziej denerwujące bugi w Chrome i pewnie na niego się przesiądę...
Denerwuje mnie też, że czasami Opera nie ładuje do końca obrazków, np. w pasku pojawia się "Elementy: 55/56" i tak stoi w nieskończoność. Ale to już tak bardziej offtopicowo :P
Dodano 09 czerwca 2009 o 23:41:54 ¶
teachmeter pisze:
No JS jest coraz ważniejszy tym bardziej ze tendencja do Jquery i tego typu ramek jest.
Dodano 10 czerwca 2009 o 02:50:39 ¶
riddle pisze:
(Komentarz zmodyfikowany 10.06.2009 o 13:54)
To samo na Maku (Mac OS X 10.5.7):
Więc wydaje mi się, że Apple mógł mieć rację, natomiast podawać wyniki tylko ze swoich komputerów. A IE pewnie na VMware/Parallels.
Swoją drogą, te wyniki i tak są cudowne – popatrzcie tylko na to co się wydarzyło w ciągu ostatniego roku w kwestii JavaScript i wydajności webappów.
Dodano 10 czerwca 2009 o 04:15:51 ¶
tolep pisze:
A najśmieszniejsze jest, że najlepszym benchmarkiem jest ten zaproponowany przez... Microsoft, kilka tygodni temu. Chodziło o szybkość wczytywania kilkudziesięciu bodajże najpopularniejszych stron w internecie. To, a nie jakieś tam acidy i sunspidery, jest właśnie świat realny :)
Dodano 10 czerwca 2009 o 11:34:59 ¶
Michał Górny pisze:
@tolep: Taki test nie ma szansy oddać realnych wyników. Najpopularniejsze strony mają do siebie to, że często uzależniają treść od UA, a w Operze np dodatkowo browser.js może próbować je naprawiać.
Dodano 10 czerwca 2009 o 13:31:07 ¶
floorek pisze:
Warto zrobić test na dostępnym już Firefoksie 3.5 Preview. Wypada znacznie lepiej niż beta 4.
Dodano 10 czerwca 2009 o 14:15:30 ¶
Wasacz pisze:
Hm, u mnie Safari na fizycznej maszynie wypada gorzej niż na wirtualnej, ciekawe… Zresztą podobnie pozostałe przeglądarki.
Riddle, masz coś przeciwko, żebym zaktualizował wykres o twoje wyniki?
Dodano 10 czerwca 2009 o 14:15:51 ¶
Riddle pisze:
Proszę bardzo. :P
Dodano 10 czerwca 2009 o 14:16:36 ¶
Wasacz pisze:
floorek: faktycznie, Preview sprawuje się znacznie lepiej ;)
Wpis zaktualizowany, btw.
Dodano 10 czerwca 2009 o 15:09:06 ¶
tolep pisze:
@12. Michał Górny
To jak najbardziej są realne wyniki. Niekoniecznie obiektywne i niekoniecznie uczciwe, ale z punktu widzenia ZU (a każdy z nas przez większość czasu jest nikim innym, jak właśnie ZU) jedyne realne.
Dodano 10 czerwca 2009 o 17:53:56 ¶
Michał Górny pisze:
@tolep: Z punktu widzenia ZU szybsza jest przeglądarka, która po cichu długo będzie pobierać wszystko i na końcu pokaże gotowy wynik niż taka, która będzie pokazywać na bieżąco pobrane już elementy. Oczywiście, zakładając brak widocznych opóźnień ze względu na przerysowywanie okna.
Dodano 10 czerwca 2009 o 19:31:50 ¶
Branch Predictor pisze:
Chyba właśnie odwrotnie...
Dodano 10 czerwca 2009 o 19:32:36 ¶
gandalf pisze:
Polecam duzo bardziej rozbudowany zestaw testow od Resiga - dromaeo.com
Tutaj wyniki na moim macu (ten numerek to Fx nightly z dzisiaj, do tego webkit z dzisiaj, Fx 3.5 i Opera 10 ostatni build)
http://dromaeo.com/?id=67660,67654,67649,67665
Dodano 11 czerwca 2009 o 16:15:38 ¶
Wasacz pisze:
tolep, Michał
,Górny, Branch Predictor: również wydaje mi się, że jest odwrotnie niż napisał Michał (;gandalf: Dzięki za informację (przyda się na przyszłość) i wyniki. Jeśli się nie mylę, ten zestaw opiera się na SunSpiderze. WebKit nadal na czele. Firefox się rozpędza z kompilacji na kompilację ;-)
Dodano 11 czerwca 2009 o 16:21:47 ¶
Michał Górny pisze:
@Wasacz: Łiii, zostałem podwójnie wymieniony!
A w temacie, pozostanę przy swoim zdaniu. Moim zdaniem bowiem względne odczucie szybkości jest większe, kiedy np. ładowany obrazek pojawia się od razu w całości, niż kiedy użytkownik widzi, jak się rysuje od góry do dołu. I podobnie z innymi elementami strony.
Zresztą, dlaczego do dziś przeglądarki inne niż Opera nie dorobiły się jakichkolwiek sensownych wskaźników postępu? Dlaczego tylko Opera pokazuje faktyczny czas? Ilu z Was otwiera strony patrząc na stoper?
Nie ma czasu, pasek postępuje działa skokowo (o ile w ogóle jest), a strona pojawia się skokowo — i właściwie tylko te „skoki” podczas ładowania stają się dla użytkownika miarą czasu. Tym samym, im mniej skoków — tym szybciej załadowana strona.
Oczywiście, nie należy tu przesadzać, bo wiadomo, że upływ kilku sekund przed pojawieniem się czegokolwiek zauważy użytkownik. Jednak przy tak małych okresach czasu, jak przy ładowaniu typowej strony, nie ma to większego znaczenia.
Dodano 11 czerwca 2009 o 20:33:46 ¶
Wasacz pisze:
Michał, Górny: wybacz ;D
Albo ja czegoś nie rozumiem, albo ty sobie przeczysz ;)
W Operze przecież można wybrać taki pasek postępu, jaki się komu podoba.
Dodano 11 czerwca 2009 o 20:37:50 ¶
Riddle pisze:
Safari 3 miało świetny pasek postępu, może nie tak dokładny jak Opera, ale zapełniający się pasek adresu był swego rodzaju progress barem. Teraz jest binarny wskaźnik. Trochę szkoda.
Dodano 11 czerwca 2009 o 20:51:32 ¶
Wasacz pisze:
Riddle: Ten nowy nie wygląda źle.
Dodano 11 czerwca 2009 o 20:53:05 ¶
Michał Górny pisze:
@Wasacz: To odnosiło się do tego, że użytkownik typowej przeglądarki internetowej nie ma żadnego odniesienia do upływu czasu podczas ładowania strony.
Dodano 12 czerwca 2009 o 02:19:43 ¶