Marketing Apple na przykładzie Safari 4 beta
Browser Watch informuje o ciekawej dyskusji toczącej się na oficjalnym forum Opery. Pod lupę wzięto informacje na temat wydanej niedawno bety Safari 4 (mowa o podstronie 150 Features) i przeanalizowano kilka faktów. Apple, delikatnie mówiąc, wprowadza użytkowników w błąd.
Naprawdę warto zapoznać się z dyskusją – padają tam konkretne argumenty odnoszące się nie tylko do Opery, ale także do innych przeglądarek. Muszę przyznać, że cała ta sytuacja jest dla mnie szokująca.

Branch Predictor pisze:
No bo trochę szokująca jest… Ale nie dla wszystkich. Ja nie pierwszy raz spotykam się z taką formą marketingu, na nią najczęściej nabierają się osoby nie mające pojęcia o temacie oraz wszelkiej maści wyznawcy danej marki/producenta. Także nie zdziwi mnie, jeśli za chwilę wpadnie tu jakiś Makówkarz i zacznie trollować.
Jedno jest pewne, skupili na sobie uwagę. A że strzelili sobie w stopę? To akurat dobrze ;-)
Dodano 28 lutego 2009 o 16:42:54 ¶
Wasacz pisze:
Ale ja nie rozumiem w ogóle takiego podejścia.
Safari to nie jest przecież zła przeglądarka i ma ficzery, które można dobrze zaakcentować. To tak jakby nie do końca znać własny produkt.
Miałem jeszcze wspomnieć we wpisie, a zapomniałem, o nowym wyglądzie Safari – za bardzo przypomina mi wygląd Google Chrome…
Dodano 28 lutego 2009 o 17:00:14 ¶
Branch Predictor pisze:
Zaryzykowali. Opera zawsze była najbardziej innowacyjną przeglądarką, Firefox uchodził za łatwego w obsłudze (niby taki „not bloated”), Chrome praktycznie z dnia na dzień zyskało popularność (a że „Google” to marka sama w sobie, to inna historia), a Safari? Safari to tylko u makówkarzy. Jak tu „uszczknąć” sobie kolejny kawałek rynku, jak nie agresywną kampanią reklamową? Nawet jeśli wywołali w ten sposób tysiące flame‘ów i dyskusji o poziomie intelektualnym marketingowców Apple’a, to zawsze znajdą się ludzie, którzy mimo wszystko przeglądarkę ściągną i zainstalują. Jakiś odsetek z tych ludzi zacznie jej używać. Ci zaczną ją polecać. I tak dalej…
Dodano 28 lutego 2009 o 17:06:12 ¶
Grzegorz pisze:
Tylu kłamstw w oficjalnym dokumencie o jednym programie dawno nie widziałem… Aż mam ochotę przetłumaczyć ten wątek, wrzucić na bloga i przepuścić przez kilka popularnych agregatorów newsów.
Dodano 28 lutego 2009 o 17:25:46 ¶
zammer pisze:
I ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Braciak sprawił sobie MacBooka. Nie będę go nawracał, ale od września 1998 roku, kiedy pierwszy raz zetknąłem się z Makami, mam na produkty Apple’a alergię. Co z tego, że wiele zmienili i ich Mac OS X jest zupełnie czym innym niż Mac OS 8/9, z którym ja miałem przyjemnosć? Co z tego, że Apple zmienił się w potwora odnoszącego marketingowe sukcesy? Nadal ta sama mentalność pozostała. Makowa mentalność. Brrr…
Wtedy dręczyły mnie błędy „Brak koprocesora matematycznego” czy „Błąd niszy dyskowej” (oj, Maki wtedy wcale nie mniej sypały błędami niż MS Win na PCtach bluescreenami), teraz widzę owczy pęd ku posiadaniu iPoda, iPhone’a i wszystkiego z jabłuszkiem. A co stoi za jabłuszkiem? Robczek toczący od środka, dziki marketing i smutne „zagrywki brandingowe”.
iChuja wydadzą, to ludzie też się rzucą. A będzie to zwykła drewniania atrapa, pomalowana tylko na błyszczący kolor.
Dodano 28 lutego 2009 o 17:26:10 ¶
lukasz pisze:
zammer – co nie zmienia faktu że apple jeśli chodzi o marketing zna się na rzeczy ;) popatrz na laptopy, widzisz w sklepie, testujesz, podoba się, wracasz do domu, czytasz o tym na forum, wszyscy chwalą, zbierasz kasę, kupujesz, korzystasz, a że zapłaciłeś to nie narzekasz tylko się przykładasz, z czasem stwierdzasz że to świetny produkt bo sam sobie to wmawiasz. < założę się o swojego starego blaszaka że 90% właścicieli sprzętu apple właśnie tak postąpiło.
Btw. Nie sądzicie że Safari pod Windows wygląda trochę ciapowato a nie natywnie? :D
Dodano 28 lutego 2009 o 19:28:20 ¶
zammer pisze:
lukasz: ależ owszem, dokładnie tak się dzieje, ja bym powiedział, że nawet w 95% przypadków. Dlatego ludzie dzielą się na „masę owczego pędu” i „świadomych użyszkodników” ;)
Ja bym nawet posunął się do stwierdzenia, że Apple powinno zatrudnić Jacka Kurskiego jako szefa marketingu z jego podejściem do „ciemnego ludu” ;)
Dodano 28 lutego 2009 o 19:32:36 ¶
Wasacz pisze:
Grzegorz: Będzie na Planecie Opery ;-)
lukasz: Ta „natywność” to jeden z tych 150 ficzerów, który mnie najbardziej rozbawił ;]
Dodano 28 lutego 2009 o 21:40:55 ¶
MacBury pisze:
Safari 4.0 jest chrome na którego ciągle czekam w wersji dla maca. Jednak to co teraz wyprawia apple to czysta kpina.
Dodano 01 marca 2009 o 00:01:57 ¶
Michał Górny pisze:
Jedni poflejmią, drudzy stwierdzą, że całe pretensje tylko dlatego, że „was nie stać” i kupią kolejny produkt tylko po to, żeby pokazać, że stać ich na jeszcze więcej < ;.
Dodano 01 marca 2009 o 01:02:32 ¶
zammer pisze:
Oj Michale, Michale. Kogo stać, tego stać. Ale kiedy rozmawiam ze świeżo upieczonymi posiadaczami makówek, którzy uczą się nowego systemu (wszak różniącego się od Windows), pytam ich po co właściwie przesiedli się na produkty z jabłkiem, to ciągle słyszę w odpowiedzi, że „bo to fajne, bo to modne, bo kolega mnie namówił”.
Wymiotować się chce, słysząc takie argumentacje. A jak widziałem swojego czasu w poprzedniej robocie, jak jeden „szpeczu od szpanu” siedział z MacBookiem… Niestety, obecnie 99% makówkarzy korzysta z tego sprzętu ze względu na modę. iMac, iPod, iPhone, MacBook. Jak to widzę, to zaczynam się zastanawiać, kiedy mnie trafi ów modny marketing (swoją drogą – naprawdę zajebiście skuteczny marketing, jak możemy obserwować), kiedy ja zrezygnuję z PCta na rzecz Apple’a…
A jak słyszę te argumentacje różne: „że działa szybciej, że nie ma wirusów, że jest ładniejszy niż Windows”... Nie mam zamiaru nikogo nawracać ;) Ja wolę zacisnąć pasa i zaopatrzyć się w ThinkTanka, którego już ujeżdżę wedle własnej woli.
Dodano 01 marca 2009 o 01:12:55 ¶
Marcin pisze:
@zammer: iChuja już ktoś wydał, nazywało się chyba iDildo. Jeden z bardziej oryginalnych dodatków do ipoda :)
Dodano 01 marca 2009 o 04:08:02 ¶
lukasz pisze:
Tia, ale też zostaje te 10%, mało kto, kto pracuje na maku profesjonalnie jako np. grafik komputerowy zamieni sprzęt na inny. Gdyby nawet na rynku zostało tylko te 10% użytkowników, to i tak Apple stworzyło swój zamknięty rynek dzięki wysokiej jakości produktu. Apple i te 10% jest jak linux 10 lat temu, hermetyczne środowisko które zna się na rzeczy, inni to tylko „tanie popychadełka marki”
Dodano 01 marca 2009 o 10:56:19 ¶
Pyetras pisze:
Czytając o owczym pędzie 90, 95, 99% użytkowników (czyli prawie 10% wszystkich użytkowników komputerów) krew mnie zalewa. To prawie jak u Lema – wszyscy ukrywają że nienawidzą swoich Maków, a żeby lepiej się zamaskować kupują kolejne produkty. A jak przychodzą do domu to po cichu wyjmują spod kanapy laptopa z windowsem/linuxem, który w przeciwieństwie do Maka nie tylko ładnie wygląda.
Dodano 01 marca 2009 o 13:36:36 ¶
D4rky pisze:
Pyetras – a nie? :DD
Dodano 01 marca 2009 o 13:39:35 ¶
Piotr Pyclik pisze:
Chciałbym kolegom zwrócić uwagę, że strasznie się napompowali, a tymczasem żaden aplowy fanboj nie przybył. ;)
Dodano 01 marca 2009 o 14:09:00 ¶
Wasacz pisze:
Może aplowi fanboje musieli na chwilkę wyjść do sklepu ;>
Dodano 01 marca 2009 o 14:50:24 ¶
lukasz pisze:
Wasacz, oni nie wychodzą do sklepów, oni zamawiają przez iKup
Dodano 01 marca 2009 o 17:12:13 ¶
LouisDuSoleil pisze:
(Komentarz zmodyfikowany 14.04.2009 o 11:36)
Żal wam tyłki ściska, że Mac’a nie macie ;-) Przesiadłem się 3 miesiące temu z PC na Macbook’a Pro, i uważam, że jest to najstabilniejszy i najlepszy komputer z jeszcze lepszym systemem operacyjnym. Jak słyszę Windows, to przechodzą mnie ciarki. A Safari jest rewelacyjne i najszybsze. Jednak szanuję Operę, bo używałem jej na starym PC. Ale te czasy już nigdy nie wrócą. Dajcie znać jak Mac będzie dla was najlepszym komputerem, czyli wtedy gdy każdy z was będzie go mieć. Pozdrawiam ;-)
Dodano 14 kwietnia 2009 o 03:11:47 ¶
realista pisze:
Owczy pęd dotyczy PCtów. Każdy to badziewie ma to inni kupują. Mac się przedziera przez rynek dzięki jakości, sprawności działania systemu i wyglądowi sprzętu. Jestm informatykiem z kilkunastoletnim doświadczeniem i teraz w domu włączam jedynie Maca. PCty w pracy to porażka, wolne, zawodne i non stop się wieszają. Windowsa trudno nazwać systemem, to kpina z użytkowników. Co chwilę słyszę jak ktoś rzuca k… bo mu się Windows wywalił, Word wysypał, coś zawiesiło albo wirus zaatakował. Na Macu nie mam nawet antywira, nigdy mi sie nie powiesił, nie restartowałem go od 3 lat a ciągnie non stop soft z netu.
Mac jest najlepszym komputerem.Jest na niego masa programów(w tym Microsoftu) i dużo gier. PC to nędzna blacha, podróbka komputera.
Dodano 30 kwietnia 2009 o 15:30:12 ¶
flegmatyk pisze:
...i fanboje przybyli.
Dodano 09 czerwca 2009 o 17:34:42 ¶
Wasacz pisze:
? ;-)
Dodano 09 czerwca 2009 o 17:36:53 ¶