Google Chrome i usability – porażka!

Pierwsze skojarzenie z Google Chrome? Prosty interfejs: raz, dwa, trzy… – siedem przycisków, pasek kart i pasek adresu. Można w takim razie poruszać temat użyteczności, skoro teoretycznie nie powinno być do czego się przyczepić? Jak najbardziej, przede wszystkim dlatego, że Chrome w kwestii interfejsu użytkownika pozostawia sporo do życzenia.

Przejdźmy zatem do konkretów – wypunktowana lista będzie najczytelniejsza.

  1. Pasek adresu – wbrew pozorom, nie zachowuje się jak standardowa lista rozwijana. Porównajcie z innymi przeglądarkami – przycisk czy ikona ze strzałką w dół może i nie są wyjątkowo niezbędne, ale jej brak powoduje, że przycisk „Przejdź” może być mylnie zinterpretowany (do tego przyczynia się dodatkowo monochromatyczność interfejsu).

  2. Przycisk dodawania strony do zakładek – rozwiązanie analogiczne do tego z Firefoksa 3. Dlaczego więc gorsze? Logika nakazuje szukać owego przycisku po prawej, nie: lewej, stronie paska adresu. Nie chcę mówić, ile zajęło mi odnalezienie sposobu na stworzenie nowej zakładki.

  3. To, co powaliło mnie na kolana: zamknięcie ostatniej (w znaczeniu: jedynej) karty zamyka przeglądarkę! Naprawdę, jedno klinięcie za dużo i przeglądarka znika…

  4. Brak natywności to osobny temat, ale nie sposób nie wspomnieć o braku belki tytułowej. Najzwyczajniej w świecie ją usunięto. Ktoś zauważy, że i tak można odczytać tytuł z aktywnej karty. Tylko ile znaków się tam mieści? Przesuwanie kursora myszy nad kartę tylko po to, by zobaczyć tytuł witryny, jest baardzo denerwujące.

  5. Brak strzałeczki dla rozwijania listy stron w historii – czy dodanie takowej aż tak zepsułoby wygląd? Trudno mi powiedzieć, czy ZU jest w stanie domyślić się, co zrobić, by nie klikać kilkanaście razy tego samego przycisku, tylko po to, aby powrócić do jednej strony – analogicznie jest w Operze, chociaż tam lepiej sprawdzają się gesty myszy, więc przyciski Wstecz, Dalej i podobne nie są aż tak często eksploatowane, poważnie.

  6. Pasek stanu – kolejny chybiony pomysł na oszczędność miejsca. Kompletnie nieczytelny, bardziej jednak irytuje jego autoukrywanie. Zresztą autokrywanie czegokolwiek nigdy nie było i nie będzie użyteczne w kwestii interfejsu użytkownika.

  7. Sposób wyświetlania adresu odnośników w pasku stanu – nadal pozostaje dla mnie zagadką. Część zbyt długich adresów jest przycinana znakiem wielokropka na końcu, część pozbawiana nazwy protokołu, jeszcze inne skracane poprzez wycięcie środkowej części, jeśli adres dzieli kilka ukośników.

  8. Podpowiedź Wpisz zapytanie na pasku adresu sugeruje, by kliknąć po jego prawej stronie. Po kliknięciu okazuje się, że kursor pojawia się po lewej stronie, a napis wcale nie znika, jakby się wydawało. Dość niestandardowe, delikatnie mówiąc… Poza tym, czy adres witryny jest zapytaniem?

  9. Podpowiedzi pod paskiem adresu do tekstu wprowadzanego z klawiatury – jak to możliwe, że ignorowane jest wciśnięcie na klawiaturze górnego kursora? Jedna z bardziej uciążliwych dolegliwości w Chrome, aby przejść do ostatniego elementy listy trzeba przytrzymać klawisz dolnego kursora.

  10. I ostatnie niedopatrzenie, czyli niekonsekwencja w nazywaniu elementów menu. A właściwie nietrzymanie się przyjętych konwencji. Mam na myśli oczywiście znak wielokropka, który powinien pojawiać się przy elementach otwierających okna dialogowe.

Mam wrażenie, że to opisałem to dość chaotycznie, ale to chyba nie będzie problemem… Prawda? ;-)

Komentarze

  1. Arek F. pisze:

    Prawda.

  2. Jiobel pisze:

    Jakieś przykłady w graficznej formie by się przydało dać, bo nie każdy zdecydował się na Chrome`a i kompletnie nie wie, o czym piszesz.

  3. Wasacz pisze:

    Jiobel: kiedyś już publikowałem sesję zdjęciową (wpis) ;-)

  4. wojtek pisze:

    To, co powaliło mnie na kolana: zamknięcie ostatniej (w znaczeniu: jedynej) karty zamyka przeglądarkę! Naprawdę, jedno klinięcie za dużo i przeglądarka znika…

    Fx zachowuje się tak samo (przynajmniej domyślnie – wczoraj sobie postawiłem na czysto i mnie takie zachowanie delikatnie wybiło z rytmu). Opera z resztą też domyślnie tak ma, ale w opcjach jest przełącznik do zmiany tego…

  5. Wasacz pisze:

    wojtek: sprawdzałem w Firefoksie (3), praktycznie czysty profil z włączoną opcją, by zawsze pokazywać pasek kart. Ostatniej karty (przynajmniej u mnie) po prostu nie da się zamknąć.

    W Operze domyślnie nie można zamknąć wszystkich kart (pozostaje jedna z Szybkim wybieraniem), ale można to wyłączyć (i sam tak mam).

  6. zgryw pisze:

    Ja dodam ze swojej strony jeszcze:
    11. Przeglądarka nie ostrzega przy zamykaniu, jeżeli ściągasz jakiś plik. Po prostu się zamyka, a ściągnie pliku jest anulowane.

  7. bigfun pisze:

    Hmm, z tego co wymieniłeś, jakieś 5-7 punktów to dla mnie zalety, a 9 punkt u mnie nie występuje.

  8. Arek F. pisze:

    bigfun: U mnie jest tak, jak napisał Wasacz, więc jakiś lewy masz ten Chrome.

  9. Bigfun pisze:

    moze to zalezy on wersji Windows, mi na Viście strzałka do góry działa normalnie, u Was jak jest?

  10. Arek F. pisze:

    A u mnie na Viście nie działa. Masz lewą Vistę ;)

  11. Wasacz pisze:

    Bigfun: wpisujesz np. a i naciskasz strzałkę do góry. Przeskakuje na dół?

  12. Bigfun pisze:

    no to wyjaśniłeś sprawę :) Inaczej zinterpretowałem problem.

  13. Wasacz pisze:

    Właściwie masz rację – trochę niejasno się wyraziłem ;-)

  14. ID+ pisze:

    Drobny błąd się wkradł do tekstu. W Operze jest historia przeglądanych stron na danej karcie. Tylko żeby sie do niej dostac trzeba trzymać przez wciśniety LPM przez ~.5 sekundy na strzałce wstecz. I pojawia się wtedy lista.

    A tak to zgadzam sie z Twoim osądem co do Chrome. Chciąl za bardzo się wyróżniać i to mu zaszkodziło. Pozdrawiam.

  15. Wasacz pisze:

    ID+: chyba faktycznie zamotałem, ale w każdym razie chodziło mi o to samo, co napisałeś w komentarzu ;>

  16. marmez pisze:

    He he, dla mnie połowa to fakt, druga połowa to zalety. :)

  17. Livio pisze:

    ID+, kliknij na przycisku Wstecz w Operze i przeciągnij w dół. Albo kliknij prawym na Wstecz. Nie trzeba przytrzymywać go prze 5s ;) .

  18. Wasacz pisze:

    Livio: sprawdziłem w Chrome i też działa.

  19. Bigfun pisze:

    właśnie znalazłem irytującą rzecz przy korzystaniu z chrome. Kiedy mam zdjęcie większe niż rozdzielczość monitora, to nie pomniejsza się (jak w firefoksie), a co gorsza po przypadkowym kliknięciu na nie (albo z przyzwyczajnie z FF, żeby się zmniejszyło), zaznacza się całe na niebiesko i i ciężko to odznaczyć.

  20. Michał _kUtek_ Kuciński pisze:

    Kurde, a myslałem, że nie da się stworzyć gorszej przeglądarki (pod względem usability) od IE.
    Brawo ^G. ;-)

  21. Livio pisze:

    Wiecie, na upartego mógłbym się przyczepić, że niektóre z punktów tutaj to tylko problem autora z przyzwyczajeniami a nie problem Google’a, no ale niech wam będzie, że Google’owi się nie udało :] .

  22. Zajec pisze:

    Ktoś wspomniał, że Firefox nie ma tego nieprzyjemnego zachowania, że zamknięcie ostatniej karty zamyka przeglądarkę. Faktycznie, ostatniej karty nie da się zamknąć „iksem”, bo po prostu go nie ma. Ale gdy ktoś do zamykania używa CTRL+W to wciskając kombinację o raz za dużo zamknie właśnie przeglądarkę. Dla mnie głupota, skoro do zamknięcia przeglądarki jest specjalny skrót, CTRL+Q.

  23. Livio pisze:

    ostatniej karty nie da się zamknąć „iksem”, bo po prostu go nie ma

    To w Firefoksie 3 czy nowszych? Bo mi się wydaje, że to jest nowa domyślna konfiguracja w nowszych wersjach.

    gdy ktoś do zamykania używa CTRL+W to wciskając kombinację o raz za dużo zamknie właśnie przeglądarkę

    Spotkałem to sam, na Mandrivie, na Ubuntu i na Fedorze. Wkurzające.

  24. Chris Trynkiewicz pisze:

    ad. 1 – nowe nie znaczy gorsze
    ad. 2 – nowe nie znaczy gorsze
    ad. 3 – to logiczne, tylko dotychczas zle to bylo implementowane
    ad. 4 – czytujesz title strony powyzej tych kilku znakow reprezentacji?
    ad. 5 – tak, domysli sie
    ad. 6 – kwestia gustu. z pewnoscia uzyteczny nie jest napis „Zakonczono” w kazdej innej przegladarce w tym miejscu
    ad. 7 – nie sprawdzalem, moze. co za roznica? potrzebny do szczescia komus pelen adres kazdego ladujacego sie elementu?
    ad. 8 – a co, ma pisac na tle wprowadzanego tekstu?
    ad. 9 – prawda
    ad. 10 – to zobacz ile takich „bugow” ma ff

    troche wyssane z palca. imho

  25. Wasacz pisze:

    Zajec: ja mam przycisk zamykania na ostatniej karcie ;> Tylko że Fx domyślnie ukrywa pasek kart, jeśli otwarta jest tylko jedna karta.

    Chris Trynkiewicz: czytaj dokładnie zanim odpowiesz… Odnośnie „nowe nie znaczy gorsze” – dla Chrome znaczy. W drugim punkcie tym bardziej, bo ten przycisk był „nowy” w Fx3, ba, w Fx3 jest bardzo użyteczny. Co do Twojego punktu 4.: tak, czytam. Podobnie jak czytam pełny tytuł książki z jej okładki, a nie kilka pierwszych liter.

    6. Pasek adresu można wykorzystać na wiele sposóbów. I jest tak w Operze, w IE7 też jest zagospodarowany, w Firefoksie jest nieco gorzej, a w Safari napisu nie ma w ogóle (zresztą chyba pasek stanu jest domyślnie ukryty). Więc nie wiem, o czym mówisz, chyba że IE6 zlało Ci się z Firefoksem – mgorny kiedyś poniekąd słusznie stwiedził, że nie ma w tym nic dziwnego. No offence ;)

    7. – tak, bo lubię wiedzieć, w co klikam. A denerwuje mnie, jeśli tak prozaiczna czynność zajmuje nawet tę odrobinę czasu więcej, niż powinna.

    Punkt 8., czytanie ze zrozumieniem. Napis powinien zniknąć…

    Co do menu, czyli ostatniego punktu: Firefox nie ma takich błędów. Co najwyżej winni są autorzy rozszerzeń, ale w ogromie dodatków to raczej normalne, że znajdzie się ktoś, kto nie trzyma się przyjętych zasad.

  26. Livio pisze:

    No, W., jestem z Ciebie dumny!

    Co do menu, czyli ostatniego punktu: Firefox nie ma takich błędów. Co najwyżej winni są autorzy rozszerzeń, ale w ogromie dodatków to raczej normalne, że znajdzie się ktoś, kto nie trzyma się przyjętych zasad.

    Nie winisz Firefoksa za błędy w dodatkach, łiii ;D .

  27. Wasacz pisze:

    Aż sam się zdziwiłem <;

  28. NeizD pisze:

    ZAL.PL – 7 punktow to przyzwyczajenia autora. Coz starego kunda nie nauczysz nowych sztuczek

  29. Wasacz pisze:

    I to jeszcze z wasami.

  30. Livio pisze:

    W., nasz Ty słodziachny wasaty kundelku xD !

  31. Arek F. pisze:

    lIvIo, pisze się >>> w. <<<

  32. Livio pisze:

    arek f., pisze się >>>Livio<<<.

  33. lxxxw pisze:

    chrome używam za szybkość i poprawki jeśli są konieczne a czekanie bo coś ktoś wykrył.... i mi nie przeszkadza to co google wprowadziło bo moge się przestawić wystarczy chceć.... :)

  34. Łukasz Adamczuk pisze:

    Największą wadą Google Chrome jest brak wersji dla Linuxa.

Dodaj komentarz

Proszę, formatuj komentarz za pomocą Markdown.

Wymagane pola zaznaczone są znakiem gwiazdki – „*


Obrazek z kodem

*